Nie żebym często wywnętrzała się na tym "blogasku"

ale, gdybym w tej chwili dorwała kogoś odpowiedzialnego za te debilne zmiany, szybko by mojego buta z dupska nie usunął.

I don’t know what actually „happy”means, but could say my current state of mind seems to be really close to that. Probably closer than ever.

…a w każdym razie jakiekolwiek napoje wpływające na stan świadomości i postrzegania rzeczywistości.

Nie lubię Przymorza. Tu nic nie ma: tylko sklepy, biurowce i bloki – w wersji falowiec lub 4piętra/12 klatek. A, no jest jeszcze plaża, całkiem spoko, ale na chuj mi plaża w zimie, jak i poza plażą piździ jak diabli. Jeździ od cholery aut, woda jest wstrętna, twarda, i cholernie wysusza skórę, i wśród tych wszystkich zasranych sklepów nie ma nawet Lidla.
Aha, no i mam stąd dwadzieścia minut z buta do pracy.

Wyniosłabym się gdziekolwiek, ale nie mam gdzie. Nie mam siły. Ani na wyprowadzkę, ani na docieranie z kolejnym współlokatorem/współlokatorką.

Mówię sobie: jeszcze trzy tygodnie, i dni znowu zaczną się robić dłuższe. Mówię sobie: nie jest mi smutno, leki działają, tylko jestem jakaś zmęczona. Mówię sobie: nie ma rzeczy której bym nie potrafiła…
…rozpierdolić.

Niech no ktoś tylko powie przy mnie że „warto mieć marzenia”.

Tym bardziej, im rzadziej ich doświadczam. W końcu, wtedy mogę je bardziej doceniać, no nie?

Świadek zapytał mnie czy jest możliwe żeby człowiek poznał całą prawdę o sobie, o świecie, o życiu… Jasne że jest. O wiele ważniejsze pytanie brzmi: po co?

Nie mogę oprzeć się kawie teraz, i wiem że będę tego żałować. Ale to nie pierwsza, ani najprawdopodobniej nie ostatnia, rzecz jakiej będę żałować w tym życiu.

Kiedy jestes piekna i mloda, nie klap paszcza tylko zrob mi loda,
tylko ssij, ssij, wez go do buzi i ssij!
Kiedy jestes stara i brzydka, niedlugo przyjdzie wyciagnac ci kopytka,
ale ssij, ssij, wez go do buzi i ssij!
Bo najlepszy sposob na chlopaka, w samo gardlo wziac jego siusiaka,
a wiec ssij, ssij, wez go do buzi i ssij!
Bo najlepszy sposob na faceta, gdy obciaga lache mu kobieta,
a wiec ssij, ssij, wez go do buzi i ssij!

Mam 33 lata. Miesiączkuję od prawie 20.
Uświadomiłam sobie że mogę powiedzieć dziewiętnastolatkowi „Mogłabym być twoją matką!”. Łał. Ale jestem stara… (-;

?

Brak komentarzy

Co to jest wschód słońca?
To ta rzecz na niebie, którą nieraz widuję zanim położę się spać.

o

Brak komentarzy

Ożenię się z kocykiem, i zamieszkamy w wielkim łóżku, i będziemy sobie hodowali stada poduszek…


  • RSS